Liga Mistrzów
Bogoria z UMMC w ćwierćfinale
person_outline Jacek Barbachowski

Po udanej fazie grupowej Ligi Mistrzów w grze o tytuł pozostała Bogoria Grodzisk Mazowiecki. Awansu nie udało się uzyskać Dekorglassowi Działdowo, który dwukrotnie doznał minimalnych porażek. 

źródło: ettu.org
Czy Bogoria awansuje do półfinału? | fot. superliga.com.pl

Dzień I 

Jako pierwsi do stołu podeszli gracze Bogorii. Podwarszawska drużyna nie miała trudnego zadania w pierwszym spotkaniu. Hiszpańska Leka Enea, grająca wyłącznie w krajowym składzie, to kopciuszek ich grupy, co potwierdziło się w trakcie gry. Grodziszczanie wygrali pewnie 3:0. Marek Badowski nie dał większych szans Danielowi Palaciosowi, Pavel Sirucek po nieco cięższej przeprawie ograł Endikę Dieza, a dzieło wykończył Miłosz Redzimski, który w pięciu setach wygrał z Oriolem Monzo. Już pierwszego dnia pojedynek mający decydować o awansie do kolejnej rundy rozgrywali gracze Dekorglassu Działdowo. Murowanym faworytem działdowskiej grupy wydawała się być Borussia Dusseldorf, zaś o drugie premiowane awansem miejsce miał się bić mazurski zespół oraz francuskie Hennebont, z którym to właśnie Działdowo grało jako pierwsze. Mecz lepiej zaczęłą ekipa z Francji, która po zwycięstwie Cedrica Nuytincka nad Wei Shihao wyszła na prowadzenie. Po dramatycznym pojedynku wyrównał Andrej Gacina, a chwilę później prowadzenie podwyższył Jakub Dyjas. Dekorglass był bliski raju, ale Hennebont nie zamierzało odpuszczać. Omar Assar zrehabilitował się za porażkę z Gaciną i pokonał Wei, a na domiar złego w ostatniej grze po raz drugi działdowianom nie udało się znaleźć sposobu na Nuytincka. Gacinie udało się wygrać z mocnym Belgiem tylko jednego seta i porażka Działdowa stała się faktem. 

Bogoria Grodzisk Mazowiecki (POL) 3 – 0 Leka Enea (ESP) 
Marek Badowski (POL) – Daniel Palacios (ESP) 3:0 (11:8, 11:9, 11:9)
Pavel Sirucek (CZE) – Endika Diez (ESP) 3:1 (11:6, 10:12, 11:4, 11:8)
Miłosz Redzimski (POL) – Oriol Monzo (ESP) 3:2 (10:12, 7:11, 21:19, 13:11, 6:2)

Dekorglass Działdowo (POL) 2 – 3 GV Hennebont TT (FRA)
Wei Shihao (CRO) – Cedric Nuytinck (BEL) 0:3 (8:11, 8:11, 5:11)
Andrej Gacina (CRO) – Omar Assar (EGY) 3:2 (5:11, 11:7, 11:5, 8:11, 6:4)
Jakub Dyjas (POL) – Anders Lind (DEN) 3:1 (8:11, 13:11, 11:1, 11:8)
Wei Shihao (CRO) – Omar Assar (EGY) 0:3 (8;11, 5;11, 5:11)
Andrej Gacina  (CRO) – Cedric Nuytinck (BEL) 1:3 (11:6, 12:14, 13:15, 9:11)

Dzień II

Bogorii przyszło zmierzyć się z naszpikowaną gwiazdami drużyną Fakel Gazprom Orenburg. Polski zespół nie przejął się jednak klasą rywali, co już w pierwszym pojedyku dało wymierne skutki. Marek Badowski w pięciu setach pokonał legendarnego Vladimira Samsonova. Następnie mimo walki, szczególnie w pierwszym wygranym oraz czwartym secie, Pavel Sirucek nie sprostał Marcosowi Freitasowi. Bliski wygranej z doświadczonym Alexeyem Liventsovem był Miłosz Redzimski, który ostatecznie uległ rywalowi 4:6 w skróconym tie-breaku. Z dużym animuszem do starcia z Freitasem podszedł Badowski. Niestety Polak uległ Portugalczykowi w zaciętej końcówce pierwszego seta i później to gracz z Półwyspu Iberyjskiego kontrolował grę, prowadząc Orenburg do zwycięstwa. "Marek w pojedynku z Samsonovem pokazał w jaki sposób, można pomóc mistrzom-dziadkom podjąć decyzję o przejściu na emeryturę." -  tak o sukcesie swojego podopiecznego wypowiedział się trener Tomasz Redzimski. Z najsłabszym zespołem w swojej grupie zmierzyli się tenisiści Dekorglassu Działdowo. De Boer Taverzo zdołał wygrać z działdowianami tylko jednego seta. Stało się to w pojedynku otwarcia między Yannickiem Vostesem a Andrejem Gaciną. Jakub Dyjas i Wei Shihao nie pozostawili złudzeń odpowiednio Trinko Keenowi oraz Gabrieliusowi Camarze.

Bogoria Grodzisk Mazowiecki (POL) 1 - 3 Fakel-Gazprom Orenburg (RUS) 

Marek Badowski (POL) – Vladimir Samsonov (BLR) 3:2 (11:6, 11:4, 6:11, 9:11, 6:1)

Pavel Sirucek (CZE) – Marcos Freitas (POR) 1:3 (11:9, 5:11, 6:11, 10:12)

Milosz Redzimski (POL) – Alexey Liventsov (RUS) 2:3 (12:10, 6:11, 11:9, 7:11, 4:6)

Marek Badowski (POL) – Marcos Freitas (POR) 0:3 (12:14, 6:11, 7:11)

De Boer Taverzo (NED) 0 - 3 Dekorglass Dzialdowo (POL) 

Yannick Vostes (BEL) – Andrej Gacina (CRO) 1:3 (11:7, 4:11, 4:11, 5:11)

Trinko Keen (NED) – Jakub Dyjas (POL) 0:3 (6:11, 7:11, 6:11)

Gabrielius Camara (NED) – Wei Shihao (CRO) 0:3 (1:11, 4:11, 6:11)

Dzień III

Decydujący dzień dla polskich drużyn. Obie wciąż miały szansę na awans. Bogoria musiała pokonać Post SV Muhlhausen, zaś Dekorglass ograć Borussię Dusseldorf odpowiednio wysoko lub liczyć na lepszy stosunek stosunek setów, czy nawet małych punktów, niż Hennebont. Grodziszczanie źle zaczęli spotkanie. Pavel Sirucek w pięciu setach uległ Danielowi Habesohnowi. Na szczęście po chwili wyrównał Marek Badowski, który w trzech setach pokonał Ovidiu Ionescu. Miłosz Redzimski nie sprostał Steffenowi Mengelowi i Bogoria znalazła się pod ścianą. Wówczas "Siru" podobnie jak Badowski pokonał Ionescu i o wszystkim decydowała gra Badowskiego z Habesohnem. Po pięknym pojedynku, obfitującym w wiele efektownych wymian, ostatecznie z podniesionymi do góry rękoma z pola gry wyszedł popularny "Bany", który wygrał ostatnią partię 6:4. Tym samym Bogoria kolejny sezon z rzędu zameldowała się w gronie ośmiu najlepszych europejskich drużyn. Dobrze mecz z Borussią rozpoczęli z kolei działdowianie. Gacina w pięciu setach uporał się z Ricardo Waltherem. Później Jakub Dyjas przegrał z Antonem Kallbergiem, ale w końcu przełamał się Wei Shihao, który zanotował cenną wygraną nad Kristianem Karlssonem. Niestety Kallberg wyraźnie nie pasował Gacinie, który uległ Szwedowi 1:3. W ostatniej, jak się okazało w tym turnieju, grze Dyjas mimo prowadzenia 2:1 z Waltherem nie był w stanie postawić kropki nad i, co oznaczało wygraną Borussi i koniec marzeń Dekorglassu o sukcesie w Lidze Mistrzów. 

Bogoria Grodzisk Mazowiecki (POL) 3 - 2 Post SV Mühlhausen 1951 e.V. (GER) 

Pavel Siurcek (CZE) – Daniel Habesohn (AUT) 2:3 (11:8, 10:12, 11:9, 10:12, 4:6)

Marek Badowski (POL) – Ovidiu Ionescu (ROU) 3:0 (11:3, 11:5, 12:10)

Milosz Redzimski (POL) – Steffen Mengel (GER) 0:3 (8:11, 8:11, 9:11)

Pavel Sirucek (CZE) – Ovidiu Ionescu (ROU) 3:1 (11:5, 11:6, 9:11, 11:8)

Marek Badowski (POL) - Daniel Habesohn (AUT) 3:2 (11:2, 11:13, 13:11, 7:11, 6:4)

Dekorglass Dzialdowo (POL) 2 - 3 Borussia Düsseldorf (GER) 

Andrej Gacina (CRO) – Ricardo Walther (GER) 3:2 (11:5, 8:11, 2:11, 17:15, 6:1)

Jakub Dyjas (POL) – Anton Kallberg (SWE) 2:3 (6:11, 12:10, 11:7, 6:11, 5:6)

Wei Shihao (CRO) – Kristian Karlsson (SWE) 3:2 (11:8, 10:12, 9:11, 11:7, 6:2)

Andrej Gacina (CRO) – Anton Kallberg (SWE) 1:3 (7:11, 5:11, 13:11, 7:11)

Jakub Dyjas (POL) – Ricardo Walther (GER) 2:3 (8:11, 11:3, 11:6, 8:11, 2:6)

 

LOSOWANIE 1/4 FINAŁU 

TTSC UMMC (RUS) - Bogoria Grodzisk Mazowiecki (POL)

Fakel-Gazprom Orenburg (RUS) - Roskilde Bordtennis BTK 61 (DEN)

Borussia Düsseldorf (GER) - Sporting Clube de Portugal (POR)

1. FC Saarbrücken TT (GER) - GV Hennebont TT (FRA)

Czy Bogoria zrewanżuje się za zeszłoroczną porażkę rosyjskiej drużynie? Przekonamy się już we wtorek o godzinie 10:00. Zadanie przed wielokrotnym Mistrzem Polski wydaje się być bardzo trudne. Skład UMMC tworzą Anglik Liam Pitchford, Duńczyk Jonathan Groth oraz Chorwat Tomislav Pucar. 

 

Kalendarz
October
Pon
Wt
Śr
Czw
Pi
So
Nie